Czterolatki-wiersze

 

 

POWRÓT NA STRONĘ CZTEROLATKÓW


DZIECI
WSZYSTKIE DZIECI
NA CAŁY ŚWIECIE
SĄ TAKIE SAME
LUBIĄ SKAKAĆ NA JEDNEJ NODZE
I LUBIĄ ZANUDZAĆ MAMĘ

WSZYSTKIE DZIECI
NA CAŁYM ŚWIECIE
ŚPIEWAJĄ WESOŁE PIOSENKI
I BYLE KAMYK I BYLE SZKIEŁKO
BIORĄ JAK SKARB DO RĘKI

PODOBNO DZIECI
NA CAŁYM ŚWIECIE
BYWAJĄ NIEGRZECZNE CZASEM
LECZ TO NIE UNAS
NIE W NASZYM MIEŚCIE-
TO GDZIEŚ ZA GÓRĄ, ZA LASEM.

NASZA MAMA
KTO SIĘ O NAS TROSZCZY
NAJCZULEJ PATRZY NA NAS
KTO OD ZŁYCH PRZYGÓD STRZEŻE
NASZA KOCHANA MAMA

UCZYŁA PIERWSZYCH KROKÓW
PIERWSZYCH SŁÓW NAS UCZYŁA
KAŻDĄ ŁZĘ NAM OTARŁA
MAMUSIA NASZA MIŁA

JAK CI SIĘ ODWDZIĘCZYMY
ZA WSZYSTKO DROGA MAMO
BĘDZIEMY SIĘ STARALI
KOCHAĆ CIEBIE TAK SAMO.

KOCHAM GO
KOCHAM MOJEGO TATĘ
CHODZĘ Z TATĄ NA SPACER
WTEDY JEST TYLE SŁOŃCA
WTEDY NIGDY NIE PŁACZĘ

IDZIEMY Z TATĄ DO PARKU
ALBO IDZIEMY NAD WISŁĘ
BAWIMY SIĘ W CHOWANEGO
W ZIELONE GRAMY-LISTKIEM

TO TATUŚ MI OPOWIADA
O GWIAZDACH, PTAKACH W OBŁOKACH
DLATEGO MOJEGO TATĘ
TAK BARDZO, BARDZO KOCHAM.

JABŁONKA
JABŁONECZKA BIAŁA
KWIECIEM SIE ODZIAŁA,
OBIECUJE NAM JABŁUSZKA,
JAK JE BĘDZIE MIAŁA.

MÓJ WIETRZYKU MIŁY,
NIE WIEJ Z CAŁEJ SIŁY,
NIE OTRĄCAJ TEGO KWIECIA,
ŻEBY JABŁKA BYŁY.

WIELKANOCNY KOSZYK

WIKLINOWY KOSZYK, W NIM SERWETKA BIAŁA
W SOBOTNI PORANEK MAMA SZYKOWAŁA
W KOSZYCZKU BARANEK Z CUKROWYM FUTERKIEM
MACHA CHORĄGIEWKĄ I BECZY PRZEPIĘKNIE.
OBOK DWIE PISANKI
JEDNA MA KROPECZKI
DRUGA OPLECIONA CZERWONĄ WSTĄŻECZKĄ
JEST TEŻ MAŁA BABKA Z WIERZCHU LUKROWANA
KTÓRĄ MAMA PIEKŁA OD SAMEGO RANA.
PRZY BABCE- MAZUREK PRZEZ MAMĘ ZROBIONY
I ZÓŁTYM KURCZACZKIEM ZRĘCZNIE OZDOBIONY
KURCZACZEK, CHOĆ Z CUKRU, CICHO POPISKUJE
BO KOSZYK JEST MAŁY I MIEJSCA BRAKUJE.
JEST TAM JESZCZE CHLEBEK I RÓŻNE PRZYPRAWY
KAWAŁEK KIEŁBASKI, ZAJĄC Z CZEKOLADY
JEST PASZTET I SEREK, JEST TEŻ ĆWIKŁA Z CHRZANEM
OJ, WSZYSTKO TO ZJEMY W ŚWIĄTECZNY PORANEK.

BAJKOWE PISANKI

BAJKOWE PISANKI, BAJKOWE
ROZDAMY JE Z DOBRYM SŁOWEM
ŚWIĄTECZNYM ŻYCZENIEM
WIOSENNYM MARZENIEM.
BAJKOWE PISANKI, BAJKOWE
WESOŁĄ WIODĄ ROZMOWĘ
ŻE WIOSNA ZA OKNEM
ŻE W DYNGUS KTOŚ ZMOKNIE.

CZEKAMY NA WIOSNĘ

JAKŻE ZIMA TA MARUDZI
ODEJŚĆ NIE MA CHĘCI
ZMYKAJ ZIMO, ZMYKAJ ŻWAWO
MAMY CIEBIE DOSYĆ
PAMIETAMY, JAK TO NIERAZ
SZCZYPAŁAŚ NAS W NOSY.
TERAZ WSZYSCY JUŻ CZEKAMY
NA MIŁĄ WIOSENKĘ
PRZYODZIEJE ŚWIAT DOKOŁA
W ZIELONĄ SUKIENKĘ!

WIOSNO, WIOSNO!

WIOSNO, WIOSNO
PRZYJDŹ DO NAS Z DALEKA
NA TWE PRZYJŚCIE KAŻDY TUTAJ CZEKA
A MY WIOSNĘ DZIŚ ZŁAPIEMY
I JUŻ NIGDZIE NIE PUŚCIMY

WIOSNA ZIMĘ POŻEGNAŁA
ŚNIEG NA DRODZE JEJ STOPIŁA
PRZEBIŚNIEGÓW BUKIET DAŁA
I KROKUSY DOŁOŻYŁA.
A W POLICZKI ZAMARZNIĘTE
DAŁA BUZI ZIMIE, SIOSTRZE
I SZEPNĘŁA: TWOJ ŚWIAT PIĘKNY
LECZ GO ZAZIELENIĘ TROSZKĘ.
PTAKÓW STADKO SIĘ WPROSIŁO
ZAĆWIERKAŁO CHÓREM PIOSNKĘ
DOBRA ZIMO! BYŁO MIŁO!
RUSZAJ W DROGĘ! CZAS NA WIOSNĘ!

POWRÓT BOCIANÓW

PRZYLECIAŁY Z DALEKA,
KRĄŻYŁY NAD ŁĄKĄ,
ZOBACZYŁY JE DZIECI
GDY RANKIEM WZESZŁO SŁONKO.
ZOBACZYŁY JE DZIECI,
POWITAŁY RADOŚNIE:
-WITAJCIE NAM BOCIANY!
POWIADAJCIE O WIOŚNIE!
PRZELECIAŁY NAD WIOSKĄ,
KOŁOWAŁY POWOLI,
AŻ PRZYSIADŁY NA GNIEŹDŹIE,
NA WYSOKIEJ TOPOLI.
PRZYSIADŁY NA TOPOLI,
STARE GNIAZDO POZNAŁY,
DZIECIOM NA POWITANIE,
O WIOŚNIE KLEKOTOAŁY.

NA ZDROWIE

GDY ZAPADA KTOŚ NA ZDROWIU,
LEKARZ CZEKA W POGOTOWIU,
KAŻDY SIĘ OD NIEGO DOWIE,
JAK ŻYĆ, ŻEBY TRYSKAĆ ZDROWIEM.
I OD STÓP PO CZUBEK GŁOWY
BYĆ BEZ PRZERWY JAK RYDZ ZDROWYM
RYDZ BYĆ MOŻE NA TO POWIE
ŻE WYBIERA KOŃSKIE ZDROWIE.

ZDROWIE

WSZYSTKIE DZIECI CHCA BYĆ ZDROWE
WIOSNĄ LATEM CZY JESIENIĄ
I DLATEGO O TEJ PORZE
WITAMINY SOBIE CENIĄ

TELEFONY ALARMOWE

JEŚLI SIĘ COŚ ZŁEGO STAŁO
112! ZADZWOŃ ŚMIAŁO
CZUWA TAM O KAŻDEJ PORZE
KTOŚ, KTO ZAWSZE CI POMOŻE
POZNAJ INNE, TRZYCYFROWE
TELEFONY ALARMOWE.
GDY POLICJI WSPARCIA SZUKASZ,
9-9-7 PUKASZ
GDY SIĘ PALI? BARDZO PROSZĘ
STRAŻ TO 9-9-8
GDZIE JEST LEKARZ? KTO ODPOWIE?
9-9-9 ! POGOTOWIE!

POJAZDY

AUTO JEDZIE PO ULICY,
TRAMWAJ, POCIĄG MKNĄ PO SZYNACH
STATEK PŁYNIE SZYBKO MORZEM
A SAMOLOT LŚNI W PRZESTWORZU.
TYLE RÓŻNYCH CZEKA ŚRODKÓW
ABY WOZIĆ NAS PO ŚWIECIE
A WY, ZUCHY , NO POWIEDZCIE
CZYM TO WY PODRÓŻUJECIE?